niedziela, 20 września 2015
wtorek, 15 września 2015
Leon-miłość do Hürrem. Życie+ BONUS= Jak się czułam po śmierci Ibrahima?★
Leon- jeden z moich ulubionych bohaterów,których wątek-niestety-był po prostu tragiczny. Jego przykra, powolna śmierć, to wszystko... wprawiło mnie w pewien smutny nastrój, który mi dość długo towarzyszył. Leon wyruszył w poszukiwania Aleksandry- swojej ukochanej, nam znanej już jako Hürrem. Zaprowadziło go to do Turcji- gdzie dostał zlecenie od samego sułtana, aby namalował jego portret wraz z Hürrem. Kim była dla niego tajemnicza Hürrem? Pewnie zwykłą kobietą jak inne. Ale tylko do pewnego czasu... Dotąd, jak miał namalować portret sułtana (samego!). Był tam ze swoim przyjacielem Nasuhem. Była tam też Aleksandra. Rozpoznał ją, wysyłał listy, rysunki- jednak jej uczucie krążyło dalej tylko wokół Sulejmana. Po pewnym czasie Hürrem wysłała mu pieniądze na wyjazd z Turcji. On jednak oddał je Nigar ( za co została oskarżona o romanse z nim) wraz z wiadomością o ostatnie spotkanie. Nigar później niechciała, aby sułtanka tam poszła, ale jej starania poszły... ok nie poszły na marne, bo Hürrem nie udało się tam pójść. Leona schwytały straże. Później ... spotkali się w pałacu Ibrahima! Wraz z Paszą! Gdzie Leon umarł od trucizny. Poświęcił życie za Hürrem.
-●-
-●-
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Jak jesteście w ogóle jacyś "WY"
NO HEJ! przepraszam za tak dlugą nieobecnosc, ale nie mialam czasu cokolwiek napisac(powod-patrz najnowszy wpis na google+) Zastanawiam się, czy w ogole dalej prowadzic bloga. W ogole nie komentujecie (jak jestescie w ogole jacys "WY") . Komentarze zagrzewaly by mnie do pracy, dodawaly otuchy- a tu ich nie ma, i zapewne nie pojawia sie pod tym takze postem. Ale, jeśli mam powiedziec szczerze- jebie mnie to! Bede dalej pisac, ale wasze (patrz-tytul) KOMENTARZE BY SIE PRZYDALY! sory za braki polskich znakow chwilami , bo pisze w busie. Pa!
poniedziałek, 29 czerwca 2015
Początki, kim jestem i statystyki
![]() |
| Na czewonym dywanie. po lewej Halit Ergenc, w środku Meryem Uzerli a na końcu pelin karahan. |
Cześć! Ok, muszę się przyznać, że oglądanie Wspaniałego Stulecia zaczęłam od chyba 48 odcinka, ale wystarczyło przewertować pół internetu, żeby oglądnąć odcinki 1-47. Teraz są wakacje, odcinki od początku, o 15.50 i 17.30 na Jedynce. W zasadzie nie mam ulubionych bohaterów, ale gdybym już miała mówić, to na początku Mahidevran, Gulfem, Hatice, Valide i Daye,tak nie znosiłam tej świni Hurrem. W ''środku'' serii zaczęłam lubić Meryem, jej pełną agresji, ale i zarazem delikatności grę, Nigar kalfę, Gulagę i Daye,Aybige, Bali beja, Ibrahima, Hatice, no i oczywiście Sulejmana:) Potem pojawiła się ta małpa Firouze ( tak się to pisze?:\ napiszcie w komach, nie wiem) Jezu, co za (jakby powiedziała moja ciocia) bezkurcyja, taka brzydka i wredna, została faworytą i już się tym jarała, że się za sułtankę uważała! I TO OD SAFAWIDÓW! Ale się nakręciłam:o Jeśli chodzi o mnie, jestem Karolina. Moją ulubioną aktorką jestem Nebahat Cehre, Meryem Uzerli i Selma Ergec, a modelką Cansu Dere ( tak, pod tym względem ona mi się podoba.). Teraz macie tu parę zdjęć,(tak parę! aha, nie bo trzy ty idiotko!) a ja idę czytać opisy kolejnych odcinków:)
| Hatice, czyli Selma Ergec xoxo |
![]() |
| Piękny Bali bejek (oj, wygadałam się!) |
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

